• Wpisów: 52
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 30 dni temu, 17:01
  • Licznik odwiedzin: 1 128 / 318 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
perfectcrime
 
ojoj, trochę dawno mnie tu nie było - czas tchnąć w tego blożka trochę życia ^^
 

perfectcrime
 
MU 2:1 Liverpool.
we were born to be UNITED!
a co do przywitania Suareza z Evrą - nie raczę skomentować.
 

perfectcrime
 
"nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, skoro można wziąć mop, pozmywać plamę, do tego jeszcze nucąc ulubioną piosenkę, iść do sklepu, kupić nowy kartonik, zrobić sobie płatki i jeść z uśmiechem! po to jest życie, moi drodzy. porzucić sentymenty, które bolą, nie żałować, wspominać tylko dobre momenty oraz, oczywiście, tworzyć nowe, aby za kilkadziesiąt lat powiedzieć "istniałem, fakt. lecz nie tylko. ja ŻYŁEM. żyłem w pełni", otóż to!" - te słowa napisałam niedawno, bo w listopadzie. teraz, gdy to czytam, mysle "ależ ty naiwna...".
  • awatar sport men: pffffff! dobre :D uśmiałem się! ;D zapraszam do mnie!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

perfectcrime
 
dużo rzeczy, których uczą nas w życiu, nie jest jednak aż tak potrzebnych.
od zawsze wpajali nam, że chociaż nie możemy nic zrobić, trzeba mieć nadzieję.
lecz tak naprawdę więcej jest momentów, kiedy mamy możliwości, tylko wiary brak.
uczą nas, abyśmy byli sobą, a potem narzekają, że różnimy się od otoczenia.
mówią, abyśmy stawiali na swoim, lecz później zarzucają nam egoizm.
what the hell is going on here...

tak, tak, jak zwykle znów coś nie tak napisałam. jak zwykle ktoś, zupełnie przypadkowy ktoś, natknie się na ten wpis, jak zwykle temu komuś coś nie będzie pasić i jak zwykle się rozpowie. taktak, wiem, często kłamię, jestem chamska, nieszczera, co tam jeszcze sobie dopowiecie. deal with it. buum.
 

perfectcrime
 
czysta kartka. tak właśnie każdy zaczynał.
na początku się staraliśmy, aby to, czym ją wypełniamy, miało sens.
później bazgraliśmy już nie zważając na estetykę czy logikę.
w końcu wyczerpaliśmy na niej miejsce.
wzięliśmy się za odwrót kartki, lecz to już nie było to samo.
teraz tkwimy tu z długopisem w dłoni, nie wiedząc, co robić.
początki są gładkie, proste, na dłuższej drodze wszystko zaczynamy plątać.
błagamy o nową kartkę, choć wiemy, że szanse, abyśmy ją dostali są nikłe.
każdy chciałby zacząć od nowa. zgnieść poprzedni papier i wyrzucić.
mamy przed sobą zabazgrane strony. co nam zostaje?
bezsilni patrzą na nią i tkwią w jednym punkcie.
silni się ogarniają i starają iść naprzód.
naiwni robią sobie nadzieję i wierzą w dobre słowa.
pesymiści gapią się w przeszłość, optymiści żyją dalej z uśmiechem.
lecz każdy chce nową kartkę. tkwimy w beznadziejności.
wokół nas pośpiech, gdy my jesteśmy ospali.
wokół nas szczęście, gdy my lejemy gorzkie łzy.
wokół nas zmiany, gdy my jesteśmy przywiązani do sentymentów.
pragniemy nowej kartki jak nigdy.
kiedyś ją dostaniemy. kiedyś ją zdobędziemy.
lecz teraz tkwimy, zawieszeni. marnujemy czas, nieubłagany czas, który bezlitośnie płynie dalej.
 

perfectcrime
 

wielkie propsy dla Shinody!
 

perfectcrime
 
jeszcze raz mógłbym zmienić kształt
rozpiąć skrzydła i frunąć, nie zważając na strach
jeszcze raz, przecież sposób znam
tylko nie mam już siły
tylko nie wiem jak

coma - piosenka pisana nocą
 

perfectcrime
 
przypadek, mogłoby się wydawać. że to on nami rządzi. że to on decyduje, jak się wszystko potoczy. ilu ludzi poznamy i w jakich okolicznościach, gdzie będzie nasze miejsce na świecie, jakie koncerty będą grane w naszym mieście, który pisarz zasłynie najbardziej czy też komu dane będzie zginąć za szybko. te rzeczy stają się przez mały szczegół, przez właśnie 'przypadek'. lecz ja wiem, że każdy u góry dostał swoje powołanie. że tam leży los zapisany na kartkach i wszystko dzieje się zgodnie z nim. oczywiście, mamy duży wpływ na swoje życie, lepiej byłoby powiedzieć, prawie całkowity. lecz ,niestety, bądź i 'stety', na niektóre rzeczy nie wpłyniemy.
koniec semestru w BC. jak ja się tam dostałam? jak ja poznałam tych ludzi? przypadek. nigdy więcej ich nie zobaczę. jeszcze tylko dwie godziny spędzone razem. i nasze spojrzenia już nigdy się nie skrzyżują. bo to był przypadek. przypadek, tak precyzyjnie zaplanowany.
 

perfectcrime
 

i'm so heavy, heavy in your arms.
 

perfectcrime
 
jutro zawody z piłki ręcznej. stoję na bramce. 3majcie kciuki, abym nie straciła ani jednego zęba oraz gola.